Wołanie o pomoc w środku nocy. Sąsiad nie zignorował dramatycznych krzyków
Dodał: Marta Data: 2025-12-30 10:25:18 (czytane: 11686)
Po przybyciu funkcjonariusze zastali 45-letniego mężczyznę, który wskazał lokal, z którego dochodziły niepokojące dźwięki. Drzwi mieszkania były zamknięte, jednak policjanci nie mieli wątpliwości, że w środku może znajdować się osoba potrzebująca natychmiastowej pomocy. Zapadła decyzja o siłowym wejściu do lokalu.
Po pokonaniu zamkniętych drzwi mundurowi znaleźli leżącą na podłodze seniorkę. Kobieta była wyraźnie osłabiona. Jak później relacjonowała, poprzedniego wieczoru przewróciła się w łazience. Ostatkiem sił próbowała dostać się do sypialni, gdzie znajdował się telefon, jednak zabrakło jej energii, by po niego sięgnąć. Mieszkająca samotnie 83-latka zaczęła wzywać pomocy, wołając po imieniu członków swojej rodziny.
Jej dramatyczne wołanie usłyszał sąsiad, który nie zlekceważył sytuacji i powiadomił służby. Dzięki jego reakcji oraz zdecydowanemu działaniu policjantów kobieta została przekazana pod opiekę zespołu medycznego i trafiła do szpitala. Mieszkanie zabezpieczyła córka seniorki, która przybyła na miejsce zdarzenia.
Służby przypominają, jak ważna jest czujność i zainteresowanie losem osób starszych, samotnych lub z niepełnosprawnościami. Reakcja sąsiada w tej sytuacji okazała się kluczowa. W przypadku zauważenia niepokojących sygnałów warto niezwłocznie poinformować odpowiednie instytucje, ponieważ szybka decyzja może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.
Reklama
REKLAMA
Komentarze (0)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.9.170
Gdzie to było czasem nie na Sikorskiego w bloku numer 5 ?????? (2025-12-30 15:14:32)
Ja (2025-12-30 14:19:52)
Zuch chłop!
Większośc by olała sprawę





















