Walczyli na Westerplatte. Gmina Pacanów pamięta o swoich bohaterach (foto)
Dodał: Marta Data: 2026-09-02 11:48:08 (czytane: 1524)
W momencie ataku w obiektach placówki przebywało około 205 osób, wojskowych oraz cywili i to im przyszło stawić czoła pod dowództwem majora WP Henryka Sucharskiego zmasowanemu atakowi z morza, powietrza i ziemi. Mieli zgodnie z rozkazem sztabu generalnego utrzymać się kilka godzin do przyjścia posiłków - przetrwali siedem dni odpierając zaciekłe ataki wroga. Ale kiedy sytuacja stała się już beznadziejna, kończyła się amunicja, liczba rannych w tym ciężko rannych wzrastała i zaczęło brakować środków do ich opatrywania mimo, że duch bojowy sprawnej jeszcze załogi placówki nie opadał, podjęto decyzję kapitulacji.
Dowódca wojsk niemieckich gen. Friedrich Eberhardt w uznaniu męstwa Polaków pozwolił na wyjście do niewoli majorowi Sucharskiemu przebrać się w mundur galowy oraz zachować szablę. I był to jedyny przypadek honorowego zachowania się wojskowego niemieckiego w całej wojnie.
Kampania wrześniowa w Polsce pokazała jak bestialsko hitlerowcy rozprawiali się z naszymi jeńcami, jak tragiczne były obrazy leżących po rowach zastrzelonych jeńców polskich. Tu już nie było zachowań honorowych w stosunku do żołnierzy, ludności cywilnej - hitlerowscy najeźdźcy „bawili się” ludzkim życiem prowadząc bezgraniczną rzeź niewinnych ludzi aż do bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy w maju 1945 roku.
Po wojnie Łojek i Kucemba już nie wrócili do kraju, poprzez aliancki obóz emigracyjny przedostali się do Kanady i tu spędzili swoje dorosłe, cywilne życie. Roman Kucemba zmarł na obczyźnie i tam w Kanadzie jest pochowany.
Franciszek Łojek dwukrotnie odwiedził rodzinny kraj w roku 1975 i 1979. W roku 1997 przyjechał wraz córką Danutą do Polski do Gdańska na uroczystości rocznicowe wybuchu II Wojny Światowej i po raz pierwszy od 1939 roku wszedł na teren walk westerplatczyków. Po nich przyjechał do rodzinnych progów do Grabowicy gdzie niespodziewanie zmarł.
Został pochowany 10 września na cmentarzu w Zborówku z asystą wojskową jednostki Wojska Polskiego z Tarnowskich Gór, która stacjonowała na terenie naszej gminy likwidując skutki wielkiej powodzi, jaka w tym roku dotknęła ten teren.
Na cmentarzu pochowany jest też drugi z żołnierzy września, bohaterów z Westerplatte strzelec Stanisław Zając (zmarł w roku 1994). W tym miejscu trzeba podkreślić zaangażowanie rodziny Zająców, która każdego roku stawia się na uroczystość. Są zawsze najmłodszy syn ś.p. Stanisława Zająca, wnuk z rodziną - tu z prawnukiem, który nosi imię Stanisław na cześć pradziadka.
Do czasu funkcjonowania szkoły w Zborówku grobami westerplatczyków opiekowali się także uczniowie. Po jej likwidacji groby żołnierzy dzięki staraniom rodzin przypominały o ich wiekopomnym wkładzie w historię Polski i tylko sporadycznie pochylali się nad nimi miejscowi strażacy z OSP i delegacje z zewnątrz.
Sukcesywnie uroczystość w kolejne rocznice wybuchu II Wojny światowej wprowadzona została do gminnego kalendarza stając się trwałym elementem jej historii. Biorą w niej udział delegacje uczniów ze sztandarami szkół, władze gminy także ze sztandarem gminy, delegacja Instytutu Pamięci Narodowej z oddziału w Krakowie, delegacje Ochotniczej Straży Pożarnej tu głównie OSP Zborówek, przedstawiciele Wojska Polskiego (wcześniej z WKU a obecnie WCR Busko-Zdrój), rodziny westerplatczyków, mieszkańcy gminy.
W tym roku w gronie oddających pokłon żołnierzom września 1939 byli wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki, poseł na sejm RP Lucjan Pietrzczyk, st. sierż. Grzegorz Litwiński (WCR Busko), delegacja IPN.
Gospodarzem uroczystości był burmistrz Miasta i Gminy Pacanów Krzysztof Eliasz. Modlitwę w intencji pochowanych na tym cmentarzu żołnierzy września 39 i ofiar II Wojny Swiatowej odmówił ks.prefekt z parafii Pacanów Stanisław Kostucha.
Tekst i zdjęcia: Robert Gwóźdź
REKLAMA
Komentarze (0)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.9.168






























