Samochód ciężarowy uszkodził znaki i ogrodzenie
Dodał: Marta Data: 2026-01-02 09:58:41 (czytane: 12640)
W piątek, 2 stycznia 2026 roku, około godziny 5:00 na ulicy Objazdowej, na wysokości skrzyżowania z ulicą Widuchowską, doszło do kolizji drogowej. Od strony Kielc jechał samochód ciężarowy marki DAF z naczepą, którym kierował 64-letni mężczyzna. W pewnym momencie zestaw wpadł w poślizg.
- Pojazd staranował znaki znajdujące się na wysepce, a następnie zjechał z jezdni i uderzył w ogrodzenie. Kierowcy na szczęście nic się nie stało – poinformował aspirant sztabowy Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju.
Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący był trzeźwy. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym.
W wyniku zdarzenia krajowa trasa była przez pewien czas całkowicie zablokowana.
Reklama
REKLAMA
Komentarze (0)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.9.170
Jakie trudne warunki? Przecież to "krajówka", która jest solanką polewana. Żadnej śliskości nie było. Zresztą jechał od Kielc, czyli pod górę i w poślizg by wpadł, na czarnej drodze z przyczepnością? Ściął znak po prawej stronie, a nie pośrodku drogi, więc z jakiegoś powodu zjechał na prawo. Ja podejrzewam, że usnął, zjechał na prawo, ocknął się i gwałtownie odbił w lewo, żeby wrócić na swój pas ruchu i wtedy naczepa go pchnęła, wtedy mógła wapść w poślizg oś ciągnąca i poszedł na lewo w ogrodzenie. Nie ma opcji, żeby jechał normalnie i nagle jadąc prosto wpadł w poślizg jadąc pod górę na wysolonej jezdni.
























