Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Dodał: Marta Data: 2026-02-25 08:53:02 (czytane: 6699)
Na trasie Busko-Zdrój - Palonki, ok. 500 m. w głąb lasu w stronę Kotek, znajduje się symboliczny grób poświęcony pamięci porucznika Alojzego Sikorskiego „Jaremy” i żołnierzy NSZ Brygady Świętokrzyskiej, którzy stoczyli w tych lasach bitwę z oddziałami MO, UB, NKWD i Armii Czerwonej,w dniach 28 i 29 maja 1945 roku.
Porucznik Stanisław (Alojzy) Sikorski „Jarema”, urodził się 21 września 1921, w Rynarzewie (pow. Szubin, obecnie województwo kujawsko – pomorskie). W 1940 r., został wysiedlony wraz z rodziną do Szczucina nad Wisłą. W 1940 r., wstąpił do Związku Jaszczurczego, w 1944 r., został zmobilizowany do Brygady Świętokrzyskiej, pełnił funkcję zastępcy dowódcy ppłk Szackiego „Bohuna”.
W 1942 roku został mianowany na porucznika, a w grudniu 1944 r., odznaczony Krzyżem Narodowego Czynu Zbrojnego III klasy.
Dowodził najbardziej liczebnym oddziałem NSZ Brygady Świętokrzyskiej. Został ciężko ranny w czasie bitwy pod Palonkami i wzięty do niewoli. Nieznane są jego dalsze losy, prawdopodobnie został zakatowany w śledztwie. Miejsce pochówku nieznane.
We wsi Chruścice (powiat pińczowski) znajduje się grób jednego z żołnierzy z oddziału „Jaremy” - Kazimierza Wierzbickiego.
Na
cmentarzu we wsi Janina pochowany jest kapitan Jan Skwark, żołnierz
NSZ, zamordowany zdradziecko 23 grudnia 1943 r., przez członków BCH,
strzałami w plecy. Zginął w wieku 28 lat.
Reklama
REKLAMA
Komentarze (1)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.9.175
Tadeusz (2026-02-25 12:59:13)
Z tymi żołnierzami WYKLĘTYMI i nową historią stworzona przez PiS jest tyle zamieszania i podziałów.
Ja tylko uważam że zgodnie z Konwencją Genewską bandyci ( wyklęci) bo nie żołnierze byli zwykłymi bandziorami, którzy mordowali i kradli.
Prowadzili bandycką działalność okradając ludność cywilną, oraz strzelając do żołnierzy z poboru ( synów chłopów ,robotników) do 1956r
A o NSZ Brygadzie Świętokrzyskiej to jest tyle dokumentów stwierdzających współdziałanie z wojskami niemieckimi że szkoda pisać.
PiS zapomniał o AK , gloryfikując bandytów z NSZ i niezrzeszonych wyklętych.






















