Czołowe zderzenie dwóch pojazdów w miejscowości Kotki. Lądował śmigłowiec LPR
Dodał: Marta Data: 2025-07-31 20:40:28 (czytane: 21563)
Jak poinformował kpt. Mateusz Głowniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Busku-Zdroju na miejsce zdarzenia skierowano jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz dwa zastępy z okolicznych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Do działań wezwano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Pojazdami podróżowali wyłącznie kierowcy. Obaj zostali przetransportowani do szpitala - jeden śmigłowcem LPR, drugi karetką zespołu ratownictwa medycznego.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatorów w uszkodzonych pojazdach oraz przygotowaniu lądowiska dla śmigłowca ratunkowego.
Przyczyny wypadku ustala policja.
Wkrótce więcej informacji.
Zdjęcia: KP PSP w Busku-Zdroju
Reklama
Reklama
REKLAMA
Komentarze (0)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.14.83
Do Pani redaktor Marty (2025-08-04 00:05:01)
Pani Redaktor Marto wypadałoby się troszkę doinformować zanim napisze się artykuł. To nie było zderzenie czołowe lecz wymuszenie pierwszeństwa na krzyżówce że znakiem stop!!!
Dlaczego nie podają winnego? (2025-08-01 10:56:59)
Najlepsze jest to, że bogaty trafił na bogatego. Dlatego?
Panowie, ja rozumiem że OSp jak ma wyjazd to trzeba się spieszyć,ale kogoś chyba ponosi fantazja, człowieku następnym razem nie dojedziesz do remizy i doprowadzisz do tragedii, nie wiem kim jesteś ale następnym ale się dowiem i napewno sprawa będzie poruszona,
Echo Dnia podaje: (2025-07-31 21:28:36)
"- Wstępne ustalenia policjantów wskazywały, że 45-latka wyjeżdżająca cuprą z drogi podporządkowanej zderzyła się z toyotą jadącą od Balic w kierunku miejscowości Bronina ? opowiadał aspirant sztabowy Artur Majchrzak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach."
Widno, droga sucha, skrzyżowanie podwójnie oznakowane (najpierw znak ustąp pierwszeństwa, a potem STOP), a pani jadąca od Kotek wymusza pierwszeństwo i doprowadza do bardzo groźnego wypadku. Gdzie się patrzyła, bo chyba nie na drogę przed siebie? Czyżby w ekran smartfonu, jak to robi duża część kobiet obecnie?
CZY PRZYCZYNĄ WYPADKU BYŁO PATRZENIE ZAMIAST NA DROGĘ TO W EKRAN TELEFONU?
























