Ceny paliw na stacjach w Busku-Zdroju na dzień 30 marca 2026
Dodał: Marta Data: 2026-03-30 16:36:38 (czytane: 1832)
Rząd wprowadza maksymalne ceny paliw. Od wtorku taniej na stacjach
Benzyna 95 - 6,16 zł/l, benzyna 98 - 6,76 zł/l, olej napędowy - 7,60 zł/l - to maksymalne ceny paliw ogłoszone przez Ministra Energii. Nowe przepisy wchodzą w życie we wtorek, 31 marca 2026 roku.
Mechanizm wprowadzony w ramach pakietu „Ceny Paliwa Niżej” oznacza, że żadna stacja nie będzie mogła sprzedawać paliwa drożej niż wyznaczony limit. Przekroczenie ceny grozi wysokimi karami.
Cena maksymalna ustalana będzie codziennie na podstawie cen hurtowych, podatków oraz stałej marży. W praktyce ma to przełożyć się na realne obniżki dla kierowców, niższe koszty tankowania i większą stabilność cen.
Sprawdziliśmy, jak kształtowały się ceny na stacjach paliw w poniedziałek, 30 marca 2026 roku. (ceny na stacjach o godz. 16:00)
/red/
REKLAMA
Komentarze (2)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.14.89
TAKA JEST PRAWDA. (2026-03-31 12:04:51)
Jak wszystko pójdzie w górę, a musi pójść (jedzenie, chemia gospodarcza, wszelkie towary, usługi), to będą większe wpływy z vat, więc summa summarum:
1. Rząd i tak wyjdzie na swoje (obniżka vat na paliwa - większe wpływy z vat ze sprzedaży droższych towarów i usług)
2. Ludzie będą obciągnięci z pieniędzy.
3. A KTO ZAROBI? Zarobią (jak zwykle) korporacje i wielki kapitał, bo to kapitał (na pasku którego chodzą sprzedajni politycy) rękami sprzedajnych polityków wywołuje większość wojen z bardzo prostej przyczyny - wojna to biznes i krociowe zyski dla wielkiego kapitału, a płacą za to zwykli ludzie biedą oraz własnym zdrowiem i życiem (ranni i zabici na wojnach).
TAKA JEST PRAWDA. (2026-03-31 11:46:42)
Rząd obniżył ceny paliw. Pic na wodę fotomontaż, więc wytłumaczę to, czego większość społeczeństwa nie rozumie. Cała gospodarka opiera się na ON - autobusy, busy, dostawczaki, ciężarówki, traktory, maszyny budowlane, maszyny drogowe, itd. Rząd obniżył vat z 23 na 8 procent, ale przedsiębiorcy, czyli posiadacze powyższych pojazdów, płacą cenę netto, czyli oni dalej będą płacić praktycznie tyle samo, bo zyskają jedynie na obniżce akcyzy, ale to jest tylko ok. 29 groszy/litr. To w oczywisty sposób przekłada się na wyższe koszty wszelkiego transportu, a więc wszyscy za to zapłacimy w wyższych cenach wszelkich towarów. ON kosztował przed wybuchem konfliktu w Iranie ok. 6,10 zł brutto, co daje netto 4,96 (6,10 : 1,23 = 4,96). Obecnie po obniżce vat i akcyzy ON kosztuje 7,54 brutto, czyli netto 6,98 (7,54 : 1,08 = 6,98), zatem netto ON podrożał, licząc stawki sprzed wojny w porównaniu do obecnych obniżonych cen paliw, o 41 procent! Na dodatek nie obniżono vat-u na gaz LPG, co jest jawną dyskryminacją i nierównym tratowaniem obywateli. Aberracją jest teraz to, że benzyna kosztuje niemal tyle samo co przed podwyżkami (5,93 - 6,16), a LPG jest droższe o 39 procent (2,69 - 3,74).
Konkludując: czy się to komuś podoba, czy nie, to wkrótce wszyscy zapłacimy za to w cenach wszelkich towarów, a także usług. Wszyscy, także ci, którzy teraz się cieszą, że swoje prywatne autka osobowe tankują tańszą benzyną i ON i ci, którzy się nie cieszą, że LPG nie potaniał.




























