Busko-Zdrój: Zderzenie dwóch audi. Niemowlę trafiło do szpitala na obserwację
Dodał: Marta Data: 2025-09-08 14:02:51 (czytane: 19441)
Jak przekazał aspirant sztabowy Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju, od strony Pińczowa jechał samochód marki Audi, którym kierowała 40-letnia kobieta. Pasażerem pojazdu był 35-letni mężczyzna. Za tym autem poruszał się drugi samochód osobowy marki Audi, prowadzony przez 20-letnią kobietę, podróżującą wraz z dwumiesięcznym dzieckiem.
- 20-letnia kierująca nie zachowała należytej ostrożności i bezpiecznego odstępu, w wyniku czego uderzyła w pojazd jadący przed nią - poinformował aspirant sztabowy Piwowarski.
Na miejsce zdarzenia przybyła karetka pogotowia. Ze względu na wiek dziecka, lekarz zdecydował o przewiezieniu niemowlęcia na obserwację do szpitala w Kielcach.
Policja prowadzi dalsze czynności w sprawie.
REKLAMA
Komentarze (0)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.14.89
Do poniżej (2025-09-11 13:07:34)
Apele są do tych, którzy potrafią myśleć, są rozsądni, a zetem w ich przypadku są one skuteczne. Dla tych, do których apele nie docierają, są dedykowane odpowiednie przepisy, jak widzisz zaostrzane co jakiś czas. Niebawem wejdą w życie kolejne zmiany, jak chociażby zabieranie prawka za przekroczenie prędkości o 50+ poza obszarem zabudowanym.
ja (2025-09-11 09:20:54)
Dobrze już dobrze, uspokój się ekspercie. Napiąłeś się jak balon i nic z tego nie wyniknie, bo w życiu jest różnie i nie pomogą tutaj żadne apele. Gdyby te opinie ekspertów, te apele ze strony policji miały przełożenie na użytkowników dróg, to nikt by nie prowadził po alkoholu, narkotykach czy też nie przekraczał nadmiernie prędkości. Więc życzę Ci więcej spokoju i luzu.
Karol (2025-09-11 08:28:06)
20 letnie audi i wszystko jasne haha
Do poniżej (2025-09-10 16:37:52)
Skoro sam przyznajesz, że "nadal nie rozumiesz", to cóż ja na to poradzę? Masz do tego prawo, żeby czegoś nie rozumieć. To już jest twój problem. Dla ciebie wszystko jest wypocinami, opinie ekspertów, wyniki badań, bo ty wszysko wiesz najlepiej, więc pozostaje mi jedynie pogratulować samokrytycyzmu i obiektywizmu.
ja (2025-09-10 12:23:21)
Tłumacz, tłumacz a może zrozumiem o co ci chodzi. Na tą chwilę nie rozumiem czy w swoich wypocinach odnosisz się do wypadku opisanego poniżej czy też do całości tematu. Według ciebie to każdy powinien być skupiony do granic wytrzymałości, wyspany i ma patrzeć na wprost, bo inaczej to dożywocie lub nawet kara śmierci.
Jeśli jesteś w czynnej służbie to próbuj naprawiać świat, jeśli zaś już na emeryturze to wyjedź gdzieś i odpocznij.
Ps. I koniecznie przestudiuj słowo "gradacja".
Może komuś uratuje to życie, zdrowie, uchroni przed skasowaniem auta (2025-09-10 00:14:24)
Tu dwa pierwsze z brzegu przykłady:
youtube.com/watch?v=-y3BV2YXrF0&pp=ygUXVGVsZWZvbiB3IHRyYWtjaWUgamF6ZHk%3D
youtube.com/shorts/QxRuEMrJsps
...........................................................
"Co się dzieje, gdy korzystasz z telefonu w czasie jazdy?"
youtube.com/watch?v=j2KjwuwicOY&pp=ygUXVGVsZWZvbiB3IHRyYWtjaWUgamF6ZHk%3D
............................................................
"Używanie telefonu podczas jazdy samochodem"
youtube.com/watch?v=9rG-nQ0HvRs&pp=ygUXVGVsZWZvbiB3IHRyYWtjaWUgamF6ZHnSBwkJsgkBhyohjO8%3D
Noga z gazu! (2025-09-09 18:57:44)
Nawet tam byłem ostatnio kupić gacie kąpielowe w sportowym no i jak wyjeżdżałem wozem z parkingu to pomyślałem że ta organizacja ruchu to jest proszenie się o nieszczęście. Czekanie na trupa. Wiele byznesów , ciężkie pojazdy w tranzycie a droga wąska jak 50 lat temu.
Do Busczanina (2025-09-09 18:41:33)
Co do braku zachowania bezpiecznego odstępu, to też bardzo słuszna uwaga. Szczególnie skandaliczne jest takie zachowanie w obszarze, gdzie droga przebiega przez las, o autostradzie nie wspominawszy.
Jak ważny jest bezpieczny odstęp niech świadczy fakt, czym jest rzeczywista droga hamowania, która składa się z drogi hamowania plus przebyty dystans w czasie reakcji kierowcy, średnio to 1 sekunda. Kierowca zauważa przeszkodę, z pedału gazu przekłada nogę na pedał hamulca, wciska go, i jeszcze ułamek sekundy porzeba na zadziałanie hamulców. Łącznie ten czas średnio to właśnie 1 sekunda. W tym czasie pojazd jedzie bez hamowania! Dopiero od momentu zadziałania hamulców rozpoczyna się droga hamowania. Droga przebyta w czasie tej 1 sekundy plus droga hamowanua to właśnie rzeczywista droga hamowania. A teraz najważniejsze: jaki dystans przejedzie pojazd w czasie tej 1 sekundy? Obliczamy to dzieląc prędkość pojazdu przez 3,6 (kilomter ma 1000 metrów, a godzina 3600 sekund). Zatem pojazd jadący 50 km/h porusza się z prędkością 13,89 m/s (metra na sekundę), czyli przez niemal 14 metrów pojazd jedzie bez hamowania, a dopiero po 1 sekundzie, czyli po przejechaniu 14 metrów auto zaczyna hamować! Przy prędkości np. 80 km/h będzie to 22,2 metra jazdy bez hamowania! I teraz przykład: jedzie ktoś przez obszar leśny 80 km/h, a na zderzaku siedzi mu ktoś w odległości kilku metrów. Gdyby wyskoczyło jakieś zwierze, to dojdzie do kolizji/wypadku. Po prostu takie są prawa fizyki.
Do Busczanina (2025-09-09 18:24:08)
Masz rację. Warto wskazać, że na Placu Zwycięstwa, czyli w Rynku, jest strefa zamieszkania, o czym chyba niektórzy kierowcy zapominają, albo nie wiedzą, że w taką strefę wyjeżdżają. Przypomnijmy więc jakie zasady obowiązują w tej strefie:
W strefie zamieszkania piesi mają pierwszeństwo przed pojazdami, mogą korzystać z całej szerokości drogi, a maksymalna dopuszczalna prędkość dla pojazdów to 20 km/h. Parkowanie dozwolone jest wyłącznie w wyznaczonych miejscach, a opuszczanie strefy jest traktowane jako włączanie się do ruchu, co wymaga ustąpienia pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu.
Do poniżej (2025-09-09 16:07:29)
A dlaczego mają być zablokowane? Jest przecież demokracja i wolność słowa. Czy o bezpieczeństwie ruchu drogowego nie można dyskutować? Ty też się udzielasz, też piszesz i wyrażasz swoje zdanie, do czego masz prawo.
Komentarze pod takim czymś powinny być całkowicie zablokowane. Udzielają się ci co świeci są ...
Ewi (2025-09-09 13:24:33)
Pewnie na dziecko zerkała.
Buszcanin (2025-09-09 11:10:32)
Taka jest prawda że w Polsce nie ma kultury jazdy . Jeden drugiemu siedzi na zderzaku , wciska się jak jest tylko trochę miejsca , jak np na autostradach , każdy jest kozak za kierownicą , nie puści na zakładkę bo jedzie bmw . Już nie wspomnę o szybkich i wściekłych w samochodach rodziców pod lotosem w rynku . Trochę kultury za kierownicą plus pokora a będzie mniej takich sytuacji na drogach
A kim ty jesteś, żebyś mnie od pajaców wyzywał? Wiesz z kim rozmawiasz i do kogo się zwracasz? Troszkę kultury i licz się ze słowami, szczególnie jak się na publicznych forach wypowiadasz, bo dajesz jedynie świadectwo swojego prostactwa oraz kompletnego braku kultury i wychowania. Stara prawda mówi: jak brak komuś wiedzy i merytorycznych argumentów, to rzuca epitetami i wyzwiskami w adwersarza.
Przeczytaj co napisałeś - cytuję:
"Jeśli chodzi o gradację niebezpiecznych wypadków (kolizji), to ja bym sobie życzył więcej takich." Życzysz sobie więcej kolizji? Czy ty sam się słyszysz? Ja sobie w przeciwieństwie do ciebie życzę mniej kolizji i mniej wypadków.
Teraz druga "mądrość" - cytuję:
"Pojazdów jest coraz więcej, ludzie się spieszą, są zestresowani i wypadków (kolizji) będzie więcej."
Skoro pojazdów jest więcej i ruch jest większy, to trzeba się skupić na prowadzeniu pojazdu, nie jeść w trakcie jazdy lodów, bułek, itd., nie patrzeć w ekran telefonu, nie rozmawiać nawet przez słuchawkę czy "na głośniku", ponieważ to też rozprasza uwagę i są ku temu badania, wskazujące, że rozmawianie przez telefon jest równie niebezpieczne jak jazda z 0,8 - 1,0 promila alkoholu. O patrzeniu w ekran zamiast na jezdnię nawet nie wspominam. Jeśli zaś ktoś jest zestresowany, czy źle się czuje, to nie powinien wsiadać za kierownicę, żeby nie narażać siebie i innych na niebezpieczeństwo, podobnie jak nie wolno wsiadać za kierownicę po alkoholu, narkotykach, dopalaczach.
Co do przedmiotowej kolizji, to doszło do niej w dzień (warunki dostatecznej widoczność), nie było opadów atmosferycznych (dostateczna widoczność), jezdnia była sucha (najwyższa przyczepność). Jeśli kierująca pojazdem w czasie panowania najlepszych z możliwych warunków drogowych nie zachowała bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu i nie zdołała zahamowć, doprowadzając do kolizji, to nie może być mowy o jakichkolwiek okolicznościach łagodzących. Gdyby były fatalne warunki na drodze, np. ślizgawica, to można byłoby mówić "trudno, zdarzyło się", choć przepisy takiej "taryfy ulgowej" nie przewidują. Mogą wystąpić takie okoliczności jak chociażby to, że zarządca kiepsko wywiązał się z utrzymania danej drogi, nie odśnieżył należycie, nie posypano solidnie jezdni tak, jak się to zrobić powinno, i można wtedy pewną "wyrozumiałość" względem kierowcy mieć, ale nie w takich warunkach, jakie dziś panowały.
Coś jeszcze ci wytłumaczyć?
Do komentarza z godz. (2025-09-08 21:46:19)
Trzeba czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem wypowiadać się i wymądrzać publicznie. Czy ja napisałem, że sprawczyni kolizji korzystała z telefonu poczas jazdy? Nie, ja poruszyłem ogólnie problem korzystania z telefonu podczas prowadzenia pojazdu, polegający w szczególności na patrzeniu w ekran, co niestety w większości przypadków czynią kobiety. Jeśli to faktycznie Pani jest sprawczynią kolizji (bo być może ktoś się podszywa pod Panią pisząc ten komentarz), to radziłbym więcej pokory, bo jeśli w tych sprzyjających warunkach, nie korzystawszy z telefonu jak Pani twierdzi, doprowadziła Pani do kolizji, to wstyd, że się tu Pani jeszcze wypowiada, i to w takim tonie. Radzę na przyszłość więcej pokory, zarówno za kierownicą, jak i poczas wypowiadania się w komentarzach. Acha, jeszcze jedno, bezpieczeństwo ruchu drogowego to nasza wspólna sprawa, ponieważ wszyscy jesteśmu uczestnikami ruchu drogowego, czy to jako kierowcy, kierujący, czy też jako piesi, i to nie Pani będzie decydować o tym, czy poza uczestnikami zdarzenia kogoś to powinno interesować czy też nie. Jak Pani widzi na obecnę chwilę artykuł ma ponad 1800 wejść. Życzę więcej szacunku i pokory na przyszłość, i mówię to dla Pani dobra...
ja do 14.44 (2025-09-08 22:07:08)
Ogarnij się pajacu, bo nikt nikogo nie zabił a jedynie zagapił się i uderzył w tył poprzedzającego pojazdu. Jeśli chodzi o gradację niebezpiecznych wypadków (kolizji), to ja bym sobie życzył więcej takich.
Pojazdów jest coraz więcej, ludzie się spieszą, są zestresowani i wypadków (kolizji) będzie więcej. Kluczem jest szkolenie młodych adeptów a raczej jego brak, bo obecnie szkoli się po to aby zdać egzamin a nie po to aby nauczyć przyszłego kierowcę zachowania w różnych sytuacjach na drodze.
Zwracając się do komentarza na Temat telefonu nie bylo Pana.To po co się tak Pan wymądrza publicznie ? Pierw niech się Pan dowie z jakiej przyczyny spowodowany był wypadek dopiero się wypowiadać. Akurat telefonu w ręce nawet na sekundę nie miałam jadąc z tak małym dzieckiem ???? Więcej nie powinno nikogo nic interesować poza uczestnikami zderzenia ???? Pozdrawiam ????
Dominika (2025-09-08 19:56:44)
W chwili obecnej Bohaterów Warszawy jest skrajnie niebezpieczna.
Buskie władze pozwoliły ulokować tam ogromną ilość sklepów i zakładów, co powoduje, że jest zakorkowana i co chwila jest wjazd. Mamy do czynienia z najczęściej używaną Drogą Wojewódzką w Świętokrzyskim. O nieszczęście tam nie trudno. Czy Pan Pisarz Burmistrz znalazł już czas by pofatygować się w Warszawie o lobbing dofinansowania zachodniej obwodnicy, czy nadal ego nie pozwala pojechać poprosić o inwestycję dla mieszkańców?
Przez dziesiątki lat było wiadomo, że w środa dzień targowy i lepiej nie chodzić wtedy do miasta jak nie trzeba a teraz? Teraz za nic maja królewskie prawo i zwyczaj i walą z folwarku we świątek piątek .
Dopiero co napisałem komentarz pod wypadkiem w Radzanowie, a tu kolejny artykuł o wypadku i sprawczynią znowu kobieta.
Po raz kolejny więc powtrzam:
Za używanie telefonu jest 12 pkt. karnych i 500 zł. Kierowcy trzymają telefon przy lewarku zmiany biegów albo na kierownicy i piszą smsy, grzebią na Fejsie, patrząc zamiast na drogę, to w ekran telefonu. Robią to także jeżdżąc po Busku, gdzie jest duży ruch, skrzyżowania, przejścia dla pieszych, itd. To skandaliczne zachowania!!! Dominują w takim postępowaniu głównie kobiety. 70-80 procent osób jadących i patrzących w ekran telefonu to właśnie kobiety. Niech nikt mi nie mówi, że jest inaczej, bo akurat z ruchem drogowym mam wiele do czynienia i obserwuję takie rzeczy każdego dnia.
Niestety część populacji (12-20 procent) nie nadaje się do prowadzenia pojazdów, co jest naukowo stwierdzone. Osoby takie zagrażają zdrowiu i życiu swojemu i innych i nie powinny posiadać prawa jazdy. Osoby, które patrzą w smartfon w trakcie jazdy, a obserwuję to codziennie, powinny być surowo karane. Apeluję do Policji, aby zwiększyła swoje działania w kierunku wykrywania i surowego karania POTENCJONALNYCH ZABÓJCÓW DROGOWYCH, gdyż nie wysokość kary lecz jej nieuchronność jest najważniejsza!
































