Buscy policjanci zabezpieczyli prawie dwa kilo narkotyków i 102 tysiące złotych
Dodał: Marta Data: 2026-02-12 11:19:58 (czytane: 20982)
Policjanci ustalili wcześniej, że 22-letni mieszkaniec gminy Busko-Zdrój może przewozić narkotyki osobowym oplem. Wskazany pojazd został zauważony na drodze między Wiślicą a Buskiem-Zdrojem i zatrzymany do kontroli. W samochodzie oprócz kierowcy znajdował się również 22-letni pasażer.
Gdy funkcjonariusze poinformowali o powodach kontroli, jeden z mężczyzn przyznał, że ma przy sobie środki odurzające. Wydał około 50 gramów substancji 3-CMC oraz dwie porcje marihuany. Jak przekazał aspirant sztabowy Tomasz Piwowarski, oficer prasowy buskiej policji, dalsze czynności doprowadziły do ustalenia kolejnej osoby powiązanej ze sprawą.
Był to 26-letni mieszkaniec powiatu pińczowskiego. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli u niego 1,1 kilograma 3-CMC, ponad 700 gramów marihuany oraz gram amfetaminy. Funkcjonariusze znaleźli również 102 tysiące złotych w gotówce.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków. Decyzją Sądu Rejonowego w Busku-Zdroju zostali tymczasowo aresztowani na okres dwóch miesięcy.
Zdjęcia: KPP w Busku-Zdroju
REKLAMA
Komentarze (5)
Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.97.14.86
A za handel narkotykami powinny być kary w wymiarze 15, 20, 25 lat więzienia, a w czasie pobytu w areszcie nie leżenie, siedzenie i oglądanie TV, tylko obowiązkowa praca w np. w kopalni węgla. Areszt powinien być w pobliżu kopalni i rano pakować w windę i na dół do roboty. Stamtąd nie uciekną i pracować, aby zarobić na swoje utrzymanie w areszcie, a nie żeby społeczeństwo czyli ludzie pracujący płacili w podatkach na ich utrzymanie. Tak to powinno wyglądać w normalnym kraju, to by się gnojom odechciało śmiercią handlować. To takie proste jest do wprowadzenia i realizacji, tylko potrzeba normalnych rządów, a nie takich durniów u steru państwa jakich Polacy wybierają.
Problem polega na tym, że urzędy skarbowe działają źle. Tu jest potrzebna duża i konkretna reforma. Przy dzisiejszych możliwościach technicznych weryfikacja pewnych rzeczy to pestka. Skarbówka powinna to sprawdzać, to znaczy systemy powinny to automatycznie sprawdzać i wskazywać podejrzane przypadki. Wystarczy rozglądnąć się po Busku i po okolicy. Skąd takie domy, takie samochody, takie majątki? Skarbówki powinny sprawdzać jak się mają dochody do stanu posiadania - tu jest klucz. Powinni być ludzie sprawdzani, a jak nie udowodnią skąd posiadają dane środki czy majątek, to karny podatek albo przepadek na skarb państwa. Jak to jest, że ktoś pracuje za najniższą krajową, albo nie pracuje, ma kawałeczek pola, KRUS-owcem jest, a willa, fura i czort wie co jeszcze? Skąd na to wziął? Jak nie udowodni, to kara albo przepadek na skarb państwa. Tak to powinno wyglądać w normalnym i cywilizowanym kraju.

























